Doświadczeni ogrodnicy mają przy trawach ozdobnych dwie zasady, których nigdy nie łamią
Trawy ozdobne w ostatnich latach stały się jednym z najbardziej wdzięcznych elementów nasadzeń ogrodowych. Pasują zarówno do nowoczesnych, jak i naturalistycznych kompozycji, dodają rabatom wysokości, delikatnego ruchu na wietrze i często także koloru przez długą część sezonu. Wraz z rosnącą popularnością pojawiają się jednak te same pytania: kiedy najlepiej sadzić, kiedy i jak przycinać rośliny oraz jak postępować przy dzieleniu kęp. Właściwa pielęgnacja nie jest skomplikowana, trzeba tylko uwzględnić typ trawy i jej rytm wzrostu.
Najpierw określ typ: chłodolubne, ciepłolubne i zimozielone
Podstawowe zasady pielęgnacji zależą od tego, do której grupy należy twoja roślina. Trawy chłodolubne rosną najsilniej wiosną i ponownie jesienią, gdy nie ma wysokich temperatur. Latem zwykle utrzymują przyzwoity kolor, ale w upałach nie przyrastają już znacząco.
Trawy ciepłolubne startują odwrotnie: ruszają później, często dopiero pod koniec wiosny albo na początku lata. Najintensywniej rosną i kwitną w czasie ciepłej pogody, a na zimę przeważnie zasychają i przebarwiają się na brązowo. Trawy zimozielone oraz rośliny trawopodobne to osobna kategoria, bo zachowują liście także w chłodniejszej części roku. Często nie są to nawet prawdziwe trawy, tylko rośliny o podobnym pokroju, na przykład turzyce.
Kiedy sadzić trawy ozdobne, żeby dobrze się przyjęły
Najbezpieczniejszy czas na sadzenie to wiosna oraz wczesna jesień. Sadzenie wiosenne daje roślinom dość czasu na ukorzenienie się, zanim nadejdą letnie upały i bardziej suche okresy. Latem też można sadzić, ale wymaga to znacznie uważniejszego podlewania i kontroli, by młode korzenie nie przesychały.
Jeśli nie zdążysz wiosną, warto sadzić na początku jesieni, najlepiej mniej więcej sześć do ośmiu tygodni przed pierwszymi przymrozkami. Trawa zdąży wtedy zbudować system korzeniowy i lepiej przetrwa zimę.
Kiedy przycinać trawy ozdobne i dlaczego to ma znaczenie
Trawy ciepłolubne: cięcie jesienią albo najpóźniej wiosną
Gatunki ciepłolubne jesienią zazwyczaj brązowieją i zasychają. Gdy są już suche, możesz je przyciąć praktycznie w dowolnym momencie, zależnie od tego, co ci bardziej odpowiada. Kto lubi porządek w ogrodzie już jesienią albo bierze pod uwagę ryzyko pożaru w suchych kępach, może skrócić rośliny do kilku centymetrów nad ziemią jeszcze przed zimą.
W miejscach, gdzie takie ryzyko nie występuje, można zostawić suche liście i kwiatostany na zimę dla efektu dekoracyjnego. Szron czy śnieg na zaschniętych źdźbłach często wyglądają bardzo efektownie. Jeśli zdecydujesz się odłożyć cięcie, ważne jest, by wykonać je najpóźniej późną wiosną, zanim na dobre ruszy nowy wzrost. Niektóre gatunki jednak zimą prezentują się słabo i w takim przypadku praktyczniej jest uprzątnąć je już jesienią.
Trawy chłodolubne: cięcie bardzo wczesną wiosną
Trawy chłodolubne często długo zachowują formę i kolor aż do chłodnej części roku, dlatego warto zostawić je na zimę bez ingerencji. Gdy wiosną zejdzie śnieg i rabata stanie się dostępna, to dobry moment na cięcie. W przypadku tych traw nie opłaca się ciąć zupełnie przy ziemi. Zwykle lepiej zostawić około jedną trzecią wysokości rośliny, bo zbyt mocne skrócenie może trwale osłabić witalność kępy.

Jak przycinać kępy, żeby było to bezpieczne i praktyczne
Podczas pracy warto zadbać o ochronę dłoni. Liście niektórych traw ozdobnych mają ostre krawędzie i potrafią nieprzyjemnie skaleczyć skórę, dlatego przydadzą się solidne, najlepiej skórzane rękawice. Mniejsze kępy bez problemu przytniesz sekatorem. U traw chłodolubnych zazwyczaj usuwa się około dwie trzecie masy nadziemnej, tak by część rośliny pozostała zachowana.
W przypadku wielu traw pomaga związanie źdźbeł w snopek jeszcze przed cięciem. Dzięki temu praca jest czystsza, a późniejsze sprzątanie wyraźnie łatwiejsze. Przy niskich gatunkach nie zawsze się to udaje, ale przy wyższych kępach jest to bardzo skuteczny trik.
Przy dużych, starszych i gęstych kępach ręczny sekator może nie wystarczyć. Wtedy używa się mocniejszych narzędzi, na przykład nożyc do żywopłotu albo kosy spalinowej z odpowiednią tarczą. Ponowne związanie górnej części oszczędza czas przy wynoszeniu biomasy na kompost.
Kiedy dzielić trawy ozdobne i po co to robić
Dzielenie to prosty sposób na pozyskanie nowych roślin bez dodatkowych kosztów. Jednocześnie pomaga utrzymać kępy w dobrej kondycji. U części traw z biegiem lat zdarza się, że środek kępy słabnie albo zamiera. Podział i odnowienie nasadzeń często daje widoczny efekt odmłodzenia i lepszy wzrost.
Trawy ciepłolubne: dzielenie od wiosny do połowy lata
Gatunki ciepłolubne najlepiej dzielić wtedy, gdy aktywnie rosną, ale jeszcze nie są w pełni kwitnienia. Przesadzanie w okresie spoczynku zwykle kończy się słabszym ukorzenieniem. Dlatego najlepszy jest czas od wiosny do połowy lata, kiedy trawy ciepłolubne ruszają i nabierają siły.
Trawy chłodolubne: wiosna lub wczesna jesień
Trawy chłodolubne są najbardziej aktywne wiosną i jesienią, więc oba terminy mają sens. Za najpewniejszy uznaje się wczesną wiosnę. Jeśli dzielisz jesienią, warto dopilnować, aby zimowe naprzemienne mrozy i odwilże nie wypchnęły świeżo posadzonych części kępy z podłoża.
Gatunki zimozielone i trawopodobne: dzielenie wyłącznie wiosną
Rośliny zimozielone nie przechodzą wyraźnego okresu spoczynku, a dzielenie jest dla nich obciążeniem. Gdyby dzielić je później w sezonie, wolniej by się regenerowały i mogłyby mieć problem z przetrwaniem zimy. Dlatego najlepszy jest wyłącznie termin wiosenny.

Jak prawidłowo podzielić trawy ozdobne
W przypadku mniejszych kęp postępowanie jest podobne jak przy typowych bylinach. Ostrożnie wykop roślinę, a następnie podziel kępę na kilka części. Można to zrobić rękami, nożem, ostrą saperką lub sekatorem, zależnie od tego, jak zwarty jest system korzeniowy. Ważne, aby każda część miała zdrowe korzenie i przynajmniej fragment żywotnego przyrostu.
Podzielone części trzeba jak najszybciej ponownie posadzić, by korzenie niepotrzebnie nie obsychały. W słoneczną pogodę pomaga chwilowe osłonięcie odsłoniętych korzeni, zanim wrócą do ziemi. A ponieważ liście mogą być ostre, rękawice nie są zbędnym luksusem, tylko praktyczną ochroną.
Przy dużych trawach zasada jest taka sama, tylko praca bywa bardziej wymagająca fizycznie. Gęste kępy trzymają mocno i czasem trzeba pomóc sobie dźwignią, żeby w ogóle wydostać je z ziemi. Potem dzieli się je na części tak, aby każda miała udział korzeni. Można użyć różnych solidnych narzędzi, ale zawsze lepiej działać możliwie delikatnie. Jeśli główna kępa nadal jest zdrowa i nie ma potrzeby rozbierać jej całej, roślinę można rozmnożyć także przez odjęcie mniejszych fragmentów z obrzeża. Często jest to szybsze i łagodniejsze dla rośliny matecznej.
Po podziale usuń wyraźnie obumarłe części, nowe fragmenty posadź i obficie podlej. Przez pierwsze tygodnie świeżo dzielone trawy potrzebują częstszego podlewania, dopóki ponownie się nie ukorzenią. Gdy się przyjmą, zapotrzebowanie na wodę zwykle spada.
Czy trawy ozdobne potrzebują nawożenia
Większość traw ozdobnych pochodzi ze środowisk raczej ubogich, na przykład z prerii lub zbiorowisk leśnych. W naturalnych warunkach pobierają składniki pokarmowe głównie z rozkładających się resztek własnych liści i okolicznych roślin. Podobny „obieg” można naśladować w ogrodzie, dodając jesienią u podstawy kępy ściółkę z rozdrobnionych liści.
Dodatkowe nawożenie zwykle nie jest konieczne i często nie jest też wskazane. Zbyt dużo składników pokarmowych może sprawić, że trawy wypuszczą długie, miękkie liście, które potem się pokładają i tracą elegancki pokrój.
Jak to jest z odpornością na suszę
Zdolność znoszenia suszy zależy od konkretnego gatunku, dlatego ważne jest, by wiedzieć, jaką trawę uprawiasz. Niektóre gatunki preriowe są naturalnie przystosowane do suchszych warunków i zwykle radzą sobie z minimalnym podlewaniem, gdy już się ukorzenią.
Inne trawy ozdobne wymagają natomiast równomiernej wilgotności. Nie lubią całkowitego przesychania, ale jednocześnie źle znoszą stale podmokłą glebę. Najlepiej utrzymywać stanowisko umiarkowanie wilgotne. Sygnałem, że podłoże jest zbyt suche, bywa brązowienie końcówek liści, szczególnie widoczne u odmian o ciemnoczerwonym lub purpurowym wybarwieniu.
Są też rośliny trawopodobne, które wodę wręcz uwielbiają, a niektóre potrafią rosnąć nawet w stojącej wodzie. W rabatach i pojemnikach poradzą sobie także przy przeciętnej wilgotności, ale najładniej pokazują się tam, gdzie mają wody dużo i regularnie.
Źródło: Proven Winners, Rhs , Pestrazahrada.cz
Powiązane artykuły
Amarylis, który potrafi kwitnąć latami, ale większość osób po przekwitnięciu niepotrzebnie go wyrzuca
Hippeastrum, potocznie nazywane amarylisem, to efektowna roślina cebulowa idealna na zimę. Przy właściwej pielęgnacji po kwitnieniu może zakwitać ponownie przez wiele kolejnych lat.
Jak uprawiać czosnek ozimy, by zebrać wyraźnie większy plon
W uprawie czosnku ozimego o plonie często decydują detale: termin sadzenia, stanowisko, przygotowanie gleby i proste zabiegi ochronne. Sprawdź sprawdzone kroki, dzięki którym główki będą większe i zdrowsze.
Drzewo lub krzew posadzony jesienią może wyprzedzić wiosenne sadzonki i poprawić plonowanie
Jesienne sadzenie wielu drzew i krzewów owocowych daje roślinom czas na budowę systemu korzeniowego, gdy część nadziemna odpoczywa. Dzięki temu wiosną startują szybciej, lepiej znoszą okresowe susze i częściej wchodzą w sezon w lepszej kondycji.
Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.