Najczęstszy jesienny błąd przy truskawkach przez który w kolejnym roku prawie nie owocują
Niezależnie od tego, czy uprawiasz truskawki w gruncie, na podwyższonej rabacie czy w donicach, jesienna pielęgnacja wyraźnie wpływa nie tylko na to, czy rośliny przetrwają zimę, ale także na to, jak będą rosły i owocowały w kolejnym sezonie. Truskawki należą do mało wymagających bylin, które po posadzeniu potrafią przez kilka lat z rzędu dawać przyzwoity plon nawet bez skomplikowanych zabiegów. Mimo to wielu ogrodników regularnie zmaga się z jedną kwestią: jak właściwie przygotować je do zimy, aby mróz ich nie uszkodził.
Większość odmian jest dość odporna, ale w rejonach z wyraźnymi mrozami truskawki potrzebują pewnej pomocy. Bez ochrony mogą cierpieć z powodu uszkodzeń korony, przesuszenia, a nawet całkowitego wymarznięcia. Równie ważne jest jednak, by nie przesadzić z pielęgnacją, zwłaszcza jeśli chodzi o cięcie. To właśnie nieprawidłowe jesienne skracanie liści bywa częstą przyczyną słabego plonu w następnym roku.
Jesienne cięcie u truskawek to błąd
Cięcie truskawek ma sens, bo potrafi odmłodzić rośliny i wzmocnić ich wigor. Kluczowa zasada brzmi jednak tak, że jesienią truskawek nie kosi się ani nie skraca wyraźnie. Dotyczy to szczególnie odmian owocujących raz w roku, które zawiązują główny plon.
Powodów jest kilka. Wewnątrz roślin już w tym okresie tworzą się zawiązki przyszłych kwiatów, więc ingerencja w masę liściową może pośrednio zmniejszyć przyszłe zbiory. Jednocześnie liście pełnią rolę naturalnej tarczy, która chroni koronę i korzenie przed przemarznięciem oraz gwałtownymi wahaniami temperatury. W chłodniejszych rejonach jesienne przycięcie może sprawić, że rośliny nie przetrwają zimy nawet przy solidnym ściółkowaniu.
Właściwy termin cięcia przypada krótko po ostatnich zbiorach latem. Wtedy truskawki mają dość czasu, by ponownie wypuścić liście, wzmocnić się i wytworzyć ulistnienie, które później pomoże im przezimować. Jeśli pominąłeś letnie cięcie, jesienią już tego nie nadrabiaj. Najbezpieczniej jest zostawić rośliny w spokoju i skupić się wyłącznie na ochronie przed zimą. W przyszłym roku cięcie możesz wykonać od razu po zbiorach.
Ściółka jako główna ochrona truskawek w gruncie
Truskawki w gruncie i na podwyższonych rabatach zabezpiecza się przede wszystkim grubą warstwą ściółki. Późną jesienią, gdy rośliny naturalnie przechodzą w spoczynek, a liście zaczynają brązowieć, warto okryć je mniej więcej 10–15 cm przewiewnego materiału. Ważne, aby ściółka nie tylko izolowała, ale też zapewniała dopływ powietrza i nie zatrzymywała nadmiaru wilgoci bezpośrednio przy roślinach.
Dobrze dobrana ściółka pomaga również stabilizować temperaturę gleby. Zapobiega powtarzającym się cyklom rozmarzania i zamarzania, które dla truskawek często są gorsze niż sam mróz. Celem nie jest szczelne „zabetonowanie” roślin, lecz stworzenie ochronnej kołderki, która łagodzi pogodowe skrajności.

Słoma jako najpewniejszy wariant
Do najlepszych materiałów na zimowe okrycie należy słoma. Dobrze izoluje strefę korzeniową, trzyma formę, a przy tym pozostaje wystarczająco przewiewna. Przepuszcza też pewną ilość wilgoci, dzięki czemu rośliny nie cierpią z powodu całkowitego przesuszenia, a jednocześnie nie „toną” w mokrej warstwie. To właśnie połączenie przewiewności i izolacji jest w uprawie truskawek kluczowe.
Rozdrobnione liście, które nie zaduszą roślin
Świetnie sprawdzają się także liście, najlepiej rozdrobnione. Całe liście często sklejają się w nieprzepuszczalną warstwę, nasiąkają wodą i mogą zadusić rośliny. Rozdrobnione liście tworzą natomiast lżejsze, bardziej przewiewne okrycie. Ciekawą opcją są liście dębu, które rozkładają się wolniej i mogą lekko zakwasić glebę, co truskawkom zazwyczaj odpowiada.
Igliwie jako dodatek, nie jedyna warstwa
Kolejną możliwością jest igliwie, które również może sprzyjać lekko kwaśniejszemu środowisku. Trzeba jednak kontrolować ilość, ponieważ gruba warstwa potrafi się zbić podobnie jak całe liście. Najlepiej działa, gdy wymieszasz igliwie ze słomą lub z rozdrobnionymi liśćmi, zyskując jednocześnie izolację i dobrą cyrkulację powietrza.
Kiedy okryć truskawki na rabacie
Termin jest równie ważny jak materiał. Najlepiej ściółkować w momencie, gdy truskawki rzeczywiście przechodzą w stan spoczynku. Poznasz to po tym, że starsze liście tracą barwę, a przy koronie nie pojawiają się już nowe, świeżo zielone przyrosty. Jeśli dodasz ściółkę zbyt wcześnie, może się pod nią utrzymywać ciepło i wilgoć, co sprzyja gniciu i chorobom. Jeśli zbyt późno, rośliny mogą ucierpieć od pierwszych przymrozków jeszcze bez ochrony.
Truskawki w donicach potrzebują większego zabezpieczenia
Rośliny uprawiane w pojemnikach są wrażliwsze na mróz niż te w gruncie, ponieważ bryła korzeniowa przemarza znacznie szybciej. Zwykle nie wystarcza samo okrycie powierzchni podłoża. Jeśli nie mieszkasz w rejonie z łagodnymi zimami, warto przestawić donice poza bezpośredni mróz, najlepiej do miejsca, które pozostaje chłodne, ale nie przemarznie.
Sprawdzi się nieogrzewana piwnica, garaż, szopa lub stodoła. Chodzi o to, by ograniczyć silne mrozy i wysuszający wiatr, a jednocześnie nie wywołać przedwczesnego „obudzenia” roślin zbyt wysoką temperaturą. Truskawki w pojemnikach zimą nie powinny rosnąć, mają jedynie przetrwać okres spoczynku.

Proste sposoby izolacji donic
Samo przeniesienie do osłoniętego miejsca często nie wystarcza, zwłaszcza podczas dłuższych okresów mrozu. Dobrze działa owinięcie donic jutą i wypełnienie przestrzeni słomą. Zarówno juta, jak i słoma izolują, a jednocześnie „oddychają”, co zmniejsza ryzyko zaparzenia. Podobnie możesz wstawić donicę do większego pojemnika i szczelinę wypełnić słomą lub rozdrobnionymi liśćmi, tworząc warstwę izolacyjną wokół całej bryły korzeniowej.
Jeśli nie masz w środku dość miejsca, donice można też na zewnątrz wkopać w ziemię i od góry okryć grubą warstwą słomy. Wkopanie znacząco spowalnia przemarzanie, bo ziemia działa jak naturalny izolator. Część nadziemną ochroni ściółka podobnie jak u truskawek w gruncie.
Zimą pilnuj wilgotności także u roślin w spoczynku
Częstym błędem przy truskawkach w pojemnikach jest całkowite przesuszenie podłoża. Nawet w okresie spoczynku rośliny potrzebują pewnej wilgotności, aby korzenie nie obumarły. Mniej więcej raz na tydzień lub dwa warto sprawdzić, czy ziemia nie jest w dotyku całkiem sucha, i w razie potrzeby lekko podlać. Nie chodzi o regularne podlewanie jak w sezonie, lecz o zabezpieczenie przed przesuszeniem.
Wraz z nadejściem wiosny możesz stopniowo usuwać warstwy ochronne i wynieść donice z powrotem na zewnątrz. Podobnie w uprawie gruntowej warto wiosną rozgarnąć ściółkę tak, aby rośliny się nie zaparzały i mogły łatwo ruszyć z wegetacją.
Jesienny spokój procentuje latem podczas zbiorów
Jesienne przygotowanie truskawek opiera się głównie na dwóch sprawach: nie ingerować niewłaściwym cięciem i zapewnić roślinom właściwą ochronę na zimę. Gdy zostawisz liście jako naturalną barierę, dodasz przewiewną ściółkę we właściwym momencie, a w przypadku donic zabezpieczysz rośliny zarówno przed przemarzaniem, jak i przesychaniem, odwdzięczą się wiosną szybszym startem, a latem wyraźnie lepszym plonem.
Źródło: This is my Garden, Almanac , Pestrazahrada.cz
Powiązane artykuły
W przyszłym roku możesz zebrać lepszą marchew, jeśli nie posiejesz jej tam, gdzie ma złe warunki
Nawet starannie prowadzona marchew może zostać zniszczona przez połyśnicę marchwiankę, której larwy żerują w korzeniach. Kluczem do sukcesu jest właściwe stanowisko, płodozmian i prosta profilaktyka w odpowiednim terminie.
Jak łatwo rozmnożyć róże z sadzonek w domu i niemal za darmo zapełnić ogród kwiatami
Rozmnażanie róż z sadzonek to prosty i tani sposób na powiększenie kolekcji krzewów bez kupowania nowych roślin. Wystarczy kilka zdrowych pędów, plastikowa butelka i odrobina cierpliwości.
Wrzosy potrafią to, czego nie umieją inne rośliny. Jeden szczegół w glebie decyduje o wszystkim
Wrzosy i wrzośce to zimozielone krzewinki, które mogą zdobić ogród niemal cały rok. O sukcesie uprawy najczęściej przesądza odczyn gleby i właściwy dobór gatunku do stanowiska.
Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.