Gardenino

Malin po zbiorach nie zostawiaj bez opieki bo właśnie teraz decydujesz o kolejnych plonach

July 9, 2026 · 5 min czytania · Tomas Rohlena
Malin po zbiorach nie zostawiaj bez opieki bo właśnie teraz decydujesz o kolejnych plonach
Maliny / Zdjęcie: Depositphotos
AD

Maliny w ostatnich latach stają się coraz rzadsze, a ich ceny w sklepach to odzwierciedlają. Kto uprawia je w ogrodzie, może cieszyć się własnym plonem, ale tylko wtedy, gdy dba o krzewy także po zbiorach. Właśnie w tym czasie wielu ogrodników popełnia błąd, bo zostawia rośliny bez żadnej ingerencji aż do jesieni albo do kolejnej wiosny.

Letnie cięcie po zebraniu owoców jest dla malin kluczowe. Bez niego krzewy szybko się starzeją, niepotrzebnie się wyczerpują, a plantacja stopniowo zagęszcza się tak bardzo, że pędy zaczynają się wzajemnie tłumić. Taki maliniec gorzej owocuje i łatwiej ulega chorobom oraz szkodnikom.

Co dokładnie usuwać u malin owocujących raz w roku

W przypadku klasycznych odmian, które owocują raz w sezonie, obowiązuje prosta zasada: pędy, które owocowały w tym roku, w przyszłym już nie zaowocują. Dlatego po zbiorach trzeba je usunąć zdecydowanie, jak najniżej przy ziemi. W ten sposób odciążysz krzew i jednocześnie zrobisz miejsce dla młodych pędów.

Stare pędy po zbiorach tnie się tuż nad ziemią, aby maliniec nie marnował sił i żeby łan nie uległ nadmiernemu zagęszczeniu.

Jak postąpić z nowymi pędami na przyszły sezon

Po wycięciu starych pędów zwróć uwagę na nowe, tegoroczne przyrosty. To właśnie one będą niosły plon w przyszłym roku. Nie oznacza to jednak, że muszą zostać wszystkie. Jeśli rosną zbyt gęsto, będą sobie przeszkadzać, pogorszy się przewiewność i wzrośnie ryzyko chorób grzybowych.

W praktyce zaleca się zostawić na jednym metrze kwadratowym rzędu maksymalnie 12 najsilniejszych i najzdrowszych pędów. Pozostałe, słabe, uszkodzone lub niekorzystnie położone, lepiej wyciąć, aby energia szła w te najbardziej perspektywiczne.

Podwiązanie do drutu pomaga w plonie i zdrowiu plantacji

Dobrze sprawdza się też proste umocowanie pędów. Gdy podwiążesz je pojedynczo do drutu lub podpory, poprawisz dostęp światła, ułatwisz zbiór, a jednocześnie ograniczysz pokładanie się i łamanie pędów podczas wiatru czy deszczu.

Maliny
Maliny / Foto: Depositphotos

Maliny powtarzające owocowanie mają inne zasady

W przypadku tak zwanych odmian powtarzających owocowanie sytuacja wygląda inaczej. Te maliny potrafią wydać jesienny plon w górnej części pędów, zwykle w ich górnej jednej trzeciej. Po jesiennym zbiorze często usuwa się więc właśnie tę część, która owocowała, czyli mniej więcej jedną trzecią pędu.

Jest też druga możliwość: po jesiennych zbiorach pędy można ściąć całkowicie nisko przy ziemi. Wiosną wybije wtedy nowy przyrost, który w takim prowadzeniu zwykle da plon tylko raz, latem. Wybór zależy od tego, czy chcesz dwa zbiory, czy raczej jeden wyraźniejszy i przy prostszej pielęgnacji.

Mała ingerencja, duża różnica w przyszłych plonach

Letnie cięcie po zbiorach zajmuje tylko chwilę, a potrafi wyraźnie przedłużyć witalność malin. To także jeden z najprostszych sposobów na zmniejszenie presji chorób i szkodników, bo usuwasz przestarzałe i zagęszczające części łanu. Kto trzyma się tej zasady, ma znacznie większą szansę, że w przyszłym roku krzewy znów obsypią się soczystymi owocami.

Źródło: To je nápad, Gardening Know How, Pestrazahrada.cz

Udostępnij
AD
Tomas Rohlena
Tomas Rohlena

Miłośnik przyrody, ogrodu i wszystkiego, co się porusza, kwitnie lub rośnie. Uprawia dosłownie wszystko, od ziół po rzadkie gatunki, i równie chętnie opiekuje się zwierzętami. W swojej pracy łączy nowoczesne technologie ze sprawdzonymi babcinymi metodami i cieszy się, gdy obie drogi prowadzą do tego samego celu.

Oceń ten artykuł
5.0 (1)

Powiązane artykuły

Komentarze (0)

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.

Dodaj komentarz
AD