Sprawdzone sposoby na wypłoszenie kretów z ogrodu bez chemii na stałe
Kret potrafi ogrodnikom solidnie uprzykrzyć życie, zwłaszcza gdy nowe kopce przybywają dosłownie z dnia na dzień. Jego obecność łatwo rozpoznać po kopczykach ziemi na trawniku lub na rabatach. Choć bywa nazywany szkodnikiem, w rzeczywistości zazwyczaj nie zjada korzeni roślin. Problem polega na tym, że buduje rozległe korytarze, a podczas kopania może uszkadzać młode sadzonki, rozrywać bryły korzeniowe i niszczyć równą powierzchnię trawnika.
Zanim sięgniesz po radykalne rozwiązania, warto spróbować łagodniejszych metod. Wiele sposobów nie zabija kreta, a jedynie skłania go do poszukania spokojniejszego miejsca, gdzie nie będzie niepokojony hałasem, drganiami ani nieprzyjemnym zapachem.
Fizyczne płoszenie za pomocą dźwięku i wibracji
Krety są bardzo wrażliwe na drgania gruntu i uciążliwe dźwięki. Tę cechę można dość łatwo wykorzystać także bez specjalnych preparatów. Im bardziej regularne i nieprzyjemne jest dla nich źródło wibracji, tym szybciej wycofają się z danej części działki.
Wiatraczki, dzwonki i puszka na pręcie
Sprawdzą się ogrodowe wiatraczki, wiszące dzwonki lub inne elementy, które na wietrze wydają dźwięk. Bardzo tanim wariantem jest wbicie w ziemię solidnego pręta i założenie na niego pustej puszki po napoju. Gdy zerwie się wiatr, puszka zaczyna drżeć i przenosi wibracje do gleby. Dla kreta to sygnał, że środowisko nie jest ani bezpieczne, ani spokojne, więc zaczyna przenosić się gdzie indziej.
Butelki i praca powietrza w tunelach
Kolejną opcją jest wykorzystanie plastikowych butelek napełnionych wodą. W praktyce umieszcza się je w krecich korytarzach tak, aby przepływ powietrza i ruch w pustej przestrzeni powodowały nieprzyjemne drżenie. To nie jest jedno uniwersalne rozwiązanie, ale w wielu ogrodach właśnie ten rodzaj zakłócania spokoju działa zaskakująco dobrze, szczególnie gdy łączy się go z innymi metodami.
Drobna siatka jako bariera mechaniczna
Jeśli chcesz rozwiązać problem długofalowo i masz możliwość ingerencji w teren, istnieje też wariant z drobną siatką wkopaną w ziemię. Utrudnia ona lub całkowicie uniemożliwia kretowi dalsze kopanie na zabezpieczonym fragmencie działki. To bardziej pracochłonny sposób, ale przy prawidłowym montażu jest skuteczną profilaktyką na przykład pod trawnikiem lub w miejscach, gdzie chcesz mieć pewność.
Naturalne odstraszanie zapachem
Kretom przeszkadzają niektóre intensywne zapachy. Dlatego można postawić na naturalne odstraszanie, które jest łagodne dla ogrodu i otoczenia. Często wystarczy stworzyć dla kreta „ścieżkę zapachową”, którą będzie odbierał jako obcą i nieprzyjemną.
Rośliny, których krety nie lubią
Pomóc może sadzenie roślin o wyrazistym aromacie. Do najczęściej polecanych należą narcyzy, aksamitka, czosnek, cebula, bez, szachownica cesarska lub porzeczka. Ich zapach i naturalne substancje w glebie mogą zniechęcić kreta do dłuższego przebywania w danej strefie.
Ściereczki z olejkami i sierść domowych pupili
Do kopców lub otwartych wejść do korytarzy można włożyć ściereczki skropione olejkami zapachowymi, najczęściej lawendowym. Niektórym sprawdza się też dodanie sierści z wyczesywania psa lub kota, ponieważ kret może odbierać zapach drapieżnika jako zagrożenie. Taka kombinacja często przyspiesza jego decyzję o przeniesieniu się poza twoją działkę.
Domowe mieszanki i składniki, które zmuszą kreta do odejścia
Oprócz wibracji i zapachów roślin istnieją też inne domowe środki, które stosuje się bezpośrednio w otworach lub korytarzach. Ważne jest, by działać ostrożnie, nie zatykać tuneli zbyt agresywnie i raczej powtarzać zabiegi, ponieważ kret potrafi zrobić nowe wejścia kawałek dalej.
Koktajl z serwatki i maślanki
Jednym z tradycyjnych przepisów jest mieszanka z serwatki i maślanki. Przygotowuje się ją tak, że mieszasz dwie części serwatki z jedną częścią maślanki i zostawiasz do fermentacji na około trzy–cztery dni. Następnie do każdego otworu wlewa się mniej więcej jedną szklankę. Powstały zapach bywa dla kreta na tyle nieprzyjemny, że zaczyna szukać innego terytorium.
Zalewa z ogórków kiszonych
Zaskakująco skuteczna może być także zalewa po ogórkach kiszonych. Wlewa się ją bezpośrednio do dziur, ewentualnie moczy się w niej szmatki i wkłada do wejść do tuneli. Zapach, który utrzymuje się w korytarzach, jest dla kreta silnie drażniący i często skłania go do opuszczenia miejsca.
Skórki cytrusów i rybie resztki
Do kopców można spróbować dodać także skórki cytrusów. W glebie stopniowo się rozkładają i jednocześnie wydzielają zapach, którego kret zwykle nie lubi. Mocniejszym wariantem są surowe rybie głowy lub wnętrzności włożone do otworów. Zwykle podaje się, że dobrze działają także resztki posolone, bo intensywny odór utrzymuje się w korytarzach dłużej.

Olej rycynowy i zapachowe odstraszacze bez szkody dla ogrodu
Choć kret ma słabszy wzrok, a jego węch nie uchodzi za wyjątkowo rozwinięty, na obce i nieprzyjemne zapachy reaguje wrażliwie. Olej rycynowy ma wyraźny aromat, który może skutecznie go zniechęcić, a jednocześnie bywa opisywany jako łagodny dla roślin i gleby.
Można użyć gotowych preparatów z zawartością oleju rycynowego albo skropić olejem ściereczkę i włożyć ją do krecich korytarzy. Warto skontrolować sytuację po kilku dniach i w razie potrzeby powtórzyć aplikację.
Zapach drapieżnika jako sygnał do odwrotu
Niektórzy ogrodnicy mają dobre doświadczenia także z wykorzystaniem odchodów kotów i psów. Niewielką ilość umieszcza się w otworach w tunelach, gdzie ma działać jak odstraszająca informacja zapachowa. Nie każdemu ta metoda odpowiada, ale w praktyce może działać właśnie dlatego, że kret nie chce dzielić przestrzeni z potencjalnym wrogiem.
Jak postępować, żeby kret nie wracał
Najskuteczniejsze bywa łączenie kilku sposobów. Jeśli postawisz tylko na jedną metodę, kret czasem wykopie nowe korytarze kilka metrów dalej. Gdy jednak jednocześnie zakłócasz glebę wibracjami i w wybranych miejscach stosujesz zapachowe odstraszacze, presja na jego przeniesienie jest wyraźnie większa. Wybierz rozwiązanie, które ci odpowiada, i daj mu czas, bo kret często odchodzi stopniowo, próbując znaleźć spokojniejszą część terenu.
Źródło: To je nápad, Gardening Know How, Pestrazahrada.cz
Miłośnik przyrody, ogrodu i wszystkiego, co się porusza, kwitnie lub rośnie. Uprawia dosłownie wszystko, od ziół po rzadkie gatunki, i równie chętnie opiekuje się zwierzętami. W swojej pracy łączy nowoczesne technologie ze sprawdzonymi babcinymi metodami i cieszy się, gdy obie drogi prowadzą do tego samego celu.
Powiązane artykuły
Kiedy cukinia może być trująca i jak rozpoznać ryzyko w domu i w ogrodzie
Cukinia zwykle jest bezpieczna, ale w pewnych warunkach może nagromadzić kukurbitacyny o silnie gorzkim smaku. Sprawdź, jak rozpoznać ryzyko podczas gotowania i jak mu zapobiegać w uprawie.
Piwo jako prosty trik na błyszczące liście i mocniejsze rośliny doniczkowe w domu
Piwo może pomóc roślinom doniczkowym: delikatnie odżywia, wspiera mikroorganizmy w podłożu i nadaje liściom ładny połysk. Kluczem jest umiar i zawsze odpowiednie rozcieńczenie.
Jak prawidłowo przechowywać warzywa z ogrodu, żeby przetrwały całą zimę
Jesienne zbiory to dopiero początek. Sprawdź, jak dobrać temperaturę i wilgotność oraz jak zbierać i przechowywać poszczególne warzywa, by zachowały jakość przez wiele tygodni i miesięcy.
Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.